Zamek
Na profilu facebookowym zapytaliśmy, która z okładek gry Zamek podoba się bardziej: stara, czy nowa w wydaniu Naszej Księgarni. Zdania były podzielone. Zanim przeczytacie recenzję, zobaczcie grafikę i zadecydujcie.
Na profilu facebookowym zapytaliśmy, która z okładek gry Zamek podoba się bardziej: stara, czy nowa w wydaniu Naszej Księgarni. Zdania były podzielone. Zanim przeczytacie recenzję, zobaczcie grafikę i zadecydujcie.
Dzisiaj przypominam o starszej grze karcianej wydawnictwa Portal. Zakładajcie sandały, ruszamy do Japonii.
Siedzę w pokoju internatu. Mam piętnaście lat i właśnie rozpocząłem naukę w technikum leśnym. Czuję się trochę obco i niepewnie. Nagle otwierają się drzwi i staje w nich Berta, koleś z ostatniej klasy. Jest trzy razy większy. Patrzy na mnie i pozostałych pierwszaków.
– Brać krzesła sierściuchy i jazda na łąkę. Pokażę wam co to rykowisko!
Chyba każdy w domino, takie zwykłe, grał i wie na czym polega. Jakby graczom było mało gier opartych na zbieraniu i układaniu kafli, to wydawnictwo Fox games wydało polską wersję Kingdomino Duel. Również domino, tyle, że kościane, wykreślane, i tylko dla dwóch osób!
– Jest mi obojętne jak będziemy się nazywać – stwierdził Leszek.
– Serio? Psia kupa może być? – podsunąłem.
– Musimy zarejestrować stowarzyszenie i znaleźć miejsce od spotkań. Nazwa jest sprawą drugorzędną.
Miałem wyjątkową nauczycielkę języka polskiego. Za punkt honoru przyjęła, że nauczy dwudziestu facetów piękna literatury. Każdemu z nauczycieli doklejaliśmy przezwisko. Pani od polskiego miała ich wiele. „Jędza” należało do łagodniejszych.
