Pokemony na planszy

Co można zrobić podczas izolacji? Dokończyć marzenie. Poznajcie Pawła, fana Pokemonów, który wykonał fanowską grę o kieszonkowych potworach. Projekt jest tak ambitny, że wzbudził zainteresowanie w mediach społecznościowych.

Czytaj więcej

Świąteczne polecanki – Nasza Księgarnia

Co kupić na święta? Podaję czternaście powodów dla których warto zwrócić uwagę na gry wydawnictwa Nasza Księgarnia. Cztery kategorie: dla dzieci, dla starszych, dla wszystkich i dla dwóch osób. Orientacyjne ceny. I najdziwniejsze powody na świecie.

Czytaj więcej

Dinozaury

Jedna gra, jeden serial, dużo o wrażeniach, mało o zasadach. Motywem przewodnim dzisiejszej opowieści są dinozaury.

Czytaj więcej

Jaka piękna katastrofa.

Jeden serial, jedna gra i motyw wspólny. Piszę po swojemu, dużo o klimacie i wrażeniach. O zasadach mi się nie chce.
Motyw przewodni: koniec świata i skoki w czasie.

Czytaj więcej

Planszówka czy apka?

Spora część planszowego fandomu krzyczy, że aplikacje w grach to zło. Zabijają ducha planszowej rozrywki i zmuszają do ślęczenia nad smartfonem. Jakbyśmy już mało ślęczeli. Czy rzeczywiście apki w planszówkach to zło? Wzięło mnie na przemyślenia, gdy dostałem od Portalu do recenzji grę Wyspa Przygód. Gra nie posiada aplikacji, ale mogłaby ją mieć. Dlatego o tym dzisiaj felieton, a w drugiej części tekstu wrażenia z gry.

Czytaj więcej

Spiel.digital

 

Nigdy nie pojechałem na targi w Essen. Najpierw nie było kasy, potem nie było czasu. Słuchałem opowieści kumpli, oglądałem relacje youtuberów i obiecywałem sobie – w następnym roku na pewno!

Przyszedł 2020,  rok covidu i Essen przyjechało do mnie. Internetowo. Z białą kiełbasą i zimnym pilsem zasiadłem przed ekranem. Jestem gotowy, pomyślałem. Od lat jestem gotowy. Dawajcie. Odpaliłem spiel.digital i wessała mnie galaktyka.

Czytaj więcej

Bitwa Warszawska

Czy gra historyczna może być niezgodna z historią?

– Towarzyszu, przegrywamy na froncie południowym i północnym. Żołnierze są zmęczeni i głodni. Szanse na zwycięstwo coraz mniejsze.

– Sobaki! – Stalin spojrzał na mnie z pogardą. – Kazałbym wyrzucić wszystkich z okopów. Niech idą na szpicę.

– Pierwsza linia frontu? – Pobladłem z przerażenia. – Tam nikt nie przeżył.

– Rosja to dumny naród. I duży. – Stalin w zadumie pochylił się nad mapą. – Zyskalibyśmy przewagę. I wygrali tę bitwę…

Czytaj więcej

Gloomhaven w tydzień – podsumowanie

Jak długo można grać w jedną grę? Dwie godziny w porządne euro, osiem w Twilight Imperium i sto siedemdziesiąt w Gloomhaven. Normalnym ludziom przejście GH zajmuje 2 lata, ale w stowarzyszeniu Gambit trafili się maratończycy. Postanowili rozprawić się z największą planszową przygodówką w tydzień, wykorzystując urlop. Przygoda zaczęła się w poprzednią niedzielę, dzisiaj ma swój finał.

Czytaj więcej

Gloomhaven w tydzień

Miał być felieton o czymś innym, ale wyzwanie Gloomhaven zmieniło wszystko. Dwaj śmiałkowie ze stowarzyszenia Gambit postanowili zmierzyć się z epicką przygodówką… w tydzień! Akcja właśnie się zaczyna, a skończy w przyszłą niedzielę. Panowie wzięli urlop w pracy i będą grać non stop z przerwami na sen i posiłki.

Czytaj więcej

Dinksy i pocztówki

Przy planszówkach są sytuacje, których nie lubię. Jedna z nich:

Ja: zagraj w Paryż miasto świateł, dwuosobówka, ładna, na pół godzinki.

Bartek: jestem kiepski w układankach, znasz grę, będziesz mieć przewagę, ale dobra, niech będzie.

Ja: przegrywam jednym punktem.

Czytaj więcej