Santiago

Tym razem Ola ze stowarzyszenia Gambit postanowiła sprawdzić, czy rolnictwo jest Jej powołaniem. Przeczytajcie, co Ola sądzi o grze Santiago wydawnictwa Trefl.

Mam swoje upodobania, a  tematyka w grach planszowych ma dla mnie ogromne znaczenie. Sto razy chętniej usiądę do planszy pełnej zaczarowanych, zielonych krain, niż przemysłowego świata XIX w. Anglii. Wolę fantasy od kosmosu, klimat od matematycznych kalkulacji. Lubię lekkie euro i dawać szansę trochę przykurzonym tytułom. Dlatego nie mogłam się oprzeć i musiałam spróbować Santiago!

Czytaj dalej

Gry cyfrowe vs planszówki

W planszowym hobby była do pewnego czasu niewidoczna granica. Wyznaczała ją tektura, drewno i plastik. Wszystko co wykraczało poza przyjęty kanon nie było już planszówką, a implementacją planszówki. Zazwyczaj w cyfrowej wersji.

Ale pojawił się przełom. Gry hybrydowe, łączące planszę z ekranem. Jakie są cechy gier analogowych i cyfrowych, kto wygrywa w starciu i jak się odnajduje w tym Destinies opowiadam w audycji.

Czytaj dalej

Dikti

Słowa. Litery. Kolory. 

Karty i pytania. 

Refleks.

W tych krótkich określeniach można zamknąć opis imprezowej karcianki wydawnictwa Trefl.

Gra siostra karcianki Pikti. Podobna, ale jednak zupełnie inna. Tutaj wymyślasz słowa. Jeżeli lubisz bawić się słowami, czytaj dalej. 

Czytaj dalej

Tajemnicze podziemia

Dzisiaj grę przedstawi Wam Sylwia. Sylwia już debiutowała na łamach bloga. Poczytajcie co znalazła w podziemiach.

Lubię eksplorować. Zabytkowe podziemia miast, kopalnie, jaskinie, twierdze… Owiane są nutką tajemniczości, poczucia nieznanego i obecności czasu przeszłego. Odwiedzanie tajemniczych miejsc wzbudza we mnie dreszczyk emocji. Swoją obecnością w takich miejscach czuję, że mogę chociaż na chwilę cofnąć się w czasie i poznać historię ludzi, którzy żyli w innej epoce…. odnaleźć dawno zapomniane skarby… albo natknąć się na legendarne potwory. Przecież wszyscy wiemy, że potwory żyją właśnie w ciemnych, mrocznych, zapomnianych przez świat miejscach. 

Czytaj dalej

Czy warto wskrzeszać stare gry?

No właśnie. Warto, czy nie?

Widzisz w sklepie ładną okładkę, ręka sama wędruje do portfela (lub sięga po telefon, kto dzisiaj nosi portfel?) i nagle strzał. Taki mentalny. Przecież znasz tytuł, grałeś już w niego. I nawet pozbyłeś się z kolekcji, żeby zrobić miejsce na nowe gry.

Ale okładka kusi, wspomnienia wracają. Może kupić jeszcze raz?

Czytaj dalej

Pikti

Czy wszyscy się zgadzamy, że kapok jest głównie z plastiku? Pomyślisz, co ma kapok do gry planszowej? Co to w ogóle za pytanie? Przedstawiam grę, gdzie zadawanie takich pytań nikogo nie dziwi. 

Czytaj dalej

Boonlake

Mój kolega postanowił kiedyś, że wybuduje dom.

  • Masz ekipę budowlaną? – Zapytałem.
  • Nie. Z tatą będziemy mury stawiać.
  • A znasz się na tym? Pracowałeś w budowlance?
  • Kupiłem książkę.

I dumny pokazał mi kolorowy przewodnik “Jak wybudować dom w miesiąc”.

Czytaj dalej

Park smoków

Chciałbyś mieć własny “Park smoków”? Miejsce, które turyści mogliby odwiedzać i podziwiać niecodzienne okazy? Tylko pamiętaj, ze smokami trzeba uważać, kiedy robią się głodne bywają kapryśne, lub gorzej, nerwowe. A nerwowy smok, to ostatnia rzecz jaką chciałbyś w życiu zobaczyć. Przed Tobą recenzja gry wydanej przez Naszą Księgarnię – gry, która być może odkryje w Tobie hodowcę smoków! Czytaj dalej

Skyline Express roll and write

Kilka kolorowych pisaków, kilka kostek i kartka papieru? Na pierwszy rzut oka nic specjalnego. W małym pudełku mieści się jednak świetna rozrywka która może być idealnym przerywnikiem dla większych tytułów.

Czytaj dalej

Skyline Express

Wyskakiwałeś z pędzącego pociągu? Mnie się zdarzyło i nie dlatego, że jechałem bez biletu Podróżowałem z mamą, a w Kielcach mieliśmy przesiadkę. Zajęliśmy miejsca w pociągu, a że do odjazdu zostało trochę czasu stwierdziłem, że zdążę do sklepu. Kiedy stałem przy ladzie, usłyszałem komunikat, że mój pociąg zaraz odjeżdża.

Spanikowałem. 

Czytaj dalej