Gloomhaven w tydzień – podsumowanie

Jak długo można grać w jedną grę? Dwie godziny w porządne euro, osiem w Twilight Imperium i sto siedemdziesiąt w Gloomhaven. Normalnym ludziom przejście GH zajmuje 2 lata, ale w stowarzyszeniu Gambit trafili się maratończycy. Postanowili rozprawić się z największą planszową przygodówką w tydzień, wykorzystując urlop. Przygoda zaczęła się w poprzednią niedzielę, dzisiaj ma swój finał.

Czytaj więcej

Gloomhaven w tydzień

Miał być felieton o czymś innym, ale wyzwanie Gloomhaven zmieniło wszystko. Dwaj śmiałkowie ze stowarzyszenia Gambit postanowili zmierzyć się z epicką przygodówką… w tydzień! Akcja właśnie się zaczyna, a skończy w przyszłą niedzielę. Panowie wzięli urlop w pracy i będą grać non stop z przerwami na sen i posiłki.

Czytaj więcej

Dinksy i pocztówki

Przy planszówkach są sytuacje, których nie lubię. Jedna z nich:

Ja: zagraj w Paryż miasto świateł, dwuosobówka, ładna, na pół godzinki.

Bartek: jestem kiepski w układankach, znasz grę, będziesz mieć przewagę, ale dobra, niech będzie.

Ja: przegrywam jednym punktem.

Czytaj więcej

Za krótki pas startowy

Jedną z atrakcji turystycznych Madery jest lotnisko. Pas startowy znajduje się tuż przy oceanie. Letnicy co dziennie obserwują, jak lądują kolejne samoloty, pilnując, czy któryś nie spadnie do wody. Raz już się to zdarzyło.

Czytaj więcej

Świadomy sen

Kiedyś interesowałem się świadomym snem. Wyobraź sobie, możesz wyśnić co chcesz, możesz latać, zostać szpiegiem, zwiedzać ulubione miejsca. Projektując pierwszy sen miałem tylko jeden dylemat: blondynka, brunetka czy ruda?

Sny da się projektować odpowiednio ćwicząc umysł. Można też ćwiczyć umysł tworząc sny w grze Pracownia snów. Opowiem najpierw o grze, a potem w sekcji pro, napiszę jak próbowałem śnić świadomie. I co z tego wyszło.

Czytaj więcej

Najlepsza gra o kotach

Mieliśmy w domu palmę. Ojciec wyhodował od daktyla. Mieliśmy też kota przybłędę. Kot i tato nie przepadali za sobą, ale mieli wspólną zabawę. Kot rozpędzał się na oparciu kanapy i skakał na palmę, tato wrzeszczał i rwał włosy z głowy.

Wydawnictwo foxgames.pl wydało Najlepszą grę o kotach. Odważny tytuł, przyznam. Czy rzeczywiście najlepsza? Zobaczymy.

Czytaj więcej

Afera z paczkomatem

Lubię czekać na przesyłkę z grą. Sms z paczkomatu jest jak pierwsza gwiazdka w święta. Można otwierać prezenty 😊

Czytaj więcej

Wirus

W środku pandemii  trafiłem do szpitala. Tuż przed operacją zdarzyło mi się zakaszleć. Pielęgniarka spojrzała na mnie bacznie i zapytała:

– Dobrze się pan czuje? Jeśli nie, możemy powtórzyć testy na koronawirusa i przesunąć zabieg.

– Czuję się świetnie – odpowiedziałem szybko. – Nic nie trzeba przesuwać. Następnym razem prędzej się zadławię niż zakaszlę.

Czytaj więcej

Strażnicy kosmosu

Lata 80-te. Na kolanach mam rozłożone pismo Bajtek, dyktuję komendy, a kuzyn wklepuje je na Atari. Strona A4 zapisana drobnym maczkiem. Po dwóch godzinach odpalamy program.

Nie działa.

Przez kolejną godzinę sprawdzamy znak po znaku, znajdujemy błąd, odpalamy znowu i…

Siadam za sterami kosmicznego myśliwca (zlepek czterech pikseli) i zaczynam strzelać do obcych (zlepek sześciu pikseli z dziurką w środku). Jest epicko. Przechodzimy z kuzynem poziom za poziomem nie robiąc przerw nawet na wyjście do ubikacji.

Czytaj więcej

Czy wampira można przegonić alkoholem?

Kiedyś w pracy, trafił mi się specyficzny klient, pan Waldek – spec od wszystkiego. Rozmawialiśmy na różne tematy, aż zeszło na wampiry. Zapytałem przekornie:
– Czy wampira da się przegnać alkoholem?
– Zależy od alkoholu, kierowniku – podsumował filozoficznie pan Waldek.

Dzisiaj opowiem o trzech grach planszowych, w których występują wampiry. Potem dla cierpliwych przygotowałem sekcję pro. Jeśli będziesz miał czas, zapraszam do przeczytania jak przeganiałem wampiry alkoholem.

Czytaj więcej