Teksty pisane nie tylko o samych grach, ale również na tematy związane z graniem

„Odebrać pieniędzy”

–  Wystawiam planszówki na sprzedaż – oznajmiła żona i zaczęła gmerać w telefonie. Był ciepły sobotni poranek, a ja poczułem zimny pot na plecach.

– Ale, ale… Momencik! Jakie planszówki? Które planszówki? Czy my to przemyśleliśmy!?

– Przemyśleliśmy – ucięła. – Miejsce w domu skończyło się miesiąc temu, a wciąż przychodzą nowe paczki. Sprzedaję na olx gry, z których nasze dzieci już wyrosły.

Od roku Polacy są atakowani przez internetowych oszustów. Niemal każdy, wystawiając w serwisie olx może spodziewać się próby wyłudzenia danych lub dostępu do konta. Dlaczego o tym piszę? Bo wielu planszowych sprzedawców również zostało ofiarami ataków, w tym ja. Czy złodzieje wydrenowali mi konto dowiesz się w dalszej części felietonu.

Czytaj dalej

Gdzie są konwenty?

Minęło kilkanaście miesięcy od kiedy konwenty gwałtownie zniknęły z mapy Polski. Jestem przekonany, że wielu osobom mocno doskwiera ich brak. Czy już nadchodzi odwilż?

Postanowiłem przyjrzeć się sytuacji polskiej sceny konwentowej, skupiając się na temacie dla nas istotnym, czyli konwentach planszowych. Kiedy, gdzie, kto i przede wszystkim jak? Nie zapominajmy, że covid wciąż jest groźny, a wizja kolejnej fali pandemii jak najbardziej realna. Jak z tym wszystkim sobie poradzić?

Czytaj dalej

Rekiny biznesu

Zapraszam do świata handlu planszówkami z drugiej ręki. Będzie trochę o naszych sprzedażowych przywarach i kulturze handlu lub jej braku. Opiszę na czym polegają bańki spekulacyjne i dlaczego szybko pękają. Pojawią się białe kruki i rady jak ustrzec się sprzedażowych oszustów. Ale przed wszystkim będzie o cenach. Bo ceny zawsze są za wysokie 🙂

Czytaj dalej

Zrobiłem swojom grę

Szukałem tematu na felieton, a temat przyszedł sam. Historia, która ostatnio sprowokowała lawinę komentarzy na jednej z grup, tak naprawdę wraca niczym bumerang co jakiś czas. 

Młody, niedoświadczony, chłopak tworzy grę, po czym dzieli się ze światem informacją, że oto zrobił najlepszą planszówkę ever.

A świat ma na ten temat inne zdanie.

I kto tu ma rację?

Czytaj dalej

Czytelnicy, recenzenci, admini i koty

Parę miesięcy temu dość mocno dźgnęła mnie pewna dyskusja, na jednej z grup. Musiałem odczekać, aż emocje opadną i podejść do tematu na chłodno. Efekt? Postanowiłem wbić szpilę szydery po równo każdemu. Czytelnikom, recenzentom, adminom, nawet kotom. Jeśli kogoś pominąłem, przepraszam. Mam nadzieję, że nie poczuje się urażony.

Czytaj dalej

Czy zasługujemy na pismo o grach planszowych?

Wędkarze mają swój magazyn, miłośnicy koni również, fani gier komputerowych też nie mogą narzekać, a fani planszówek?

W lutym wpadłem na genialny pomysł. Postanowiłem, że wydam pismo o grach planszowych. Nie ma takiego magazynu na rynku, więc odkryłem niszę. Już się widziałem w roli redaktora naczelnego, gościa ubranego w marynarkę, obowiązkowo z wiecznym piórem w klapie. Na szczęście zanim cokolwiek zrobiłem w tym kierunku, napisałem do kilku znajomych osób z branży planszowej. Chciałem znać ich zdanie. Otrzymałem sporo ciekawych uwag, które dały mi do myślenia. Co z tego wyszło przeczytaj niżej. 

Czytaj dalej

Kapituła

Grupa snobów trzymająca władzę, sekta, kółko wzajemnej adoracji, loża masońska. Różnie określano kapitułę przyznającą nagrodę Planszowej Gry Roku. Chciałbym opowiedzieć o tej osobliwej grupie i sposobie ich pracy.

Czytaj dalej

Szczepionki i planszówki. Tego się nie da połączyć?

Szczepienia na COVID-19 są obecnie najgorętszym tematem na świecie. W serii pytań i odpowiedzi postaram się wyjaśnić jak działają szczepionki mRNA produkowane przez firmy Pfizer i Moderna. A, że to blog o planszówkach, wyjaśnię na przykładach z gier planszowych. Uważasz, że się nie da? No to czytaj.

Czytaj dalej

Dinozaury

Jedna gra, jeden serial, dużo o wrażeniach, mało o zasadach. Motywem przewodnim dzisiejszej opowieści są dinozaury.

Czytaj dalej

Planszówka czy apka?

Spora część planszowego fandomu krzyczy, że aplikacje w grach to zło. Zabijają ducha planszowej rozrywki i zmuszają do ślęczenia nad smartfonem. Jakbyśmy już mało ślęczeli. Czy rzeczywiście apki w planszówkach to zło? Wzięło mnie na przemyślenia, gdy dostałem od Portalu do recenzji grę Wyspa Przygód. Gra nie posiada aplikacji, ale mogłaby ją mieć. Dlatego o tym dzisiaj felieton, a w drugiej części tekstu wrażenia z gry.

Czytaj dalej