Wpisy od Marcin Korzeniecki

Spiel.digital

  Nigdy nie pojechałem na targi w Essen. Najpierw nie było kasy, potem nie było czasu. Słuchałem opowieści kumpli, oglądałem relacje youtuberów i obiecywałem sobie – w następnym roku na pewno! Przyszedł 2020,  rok covidu i Essen przyjechało do mnie. Internetowo. Z białą kiełbasą i zimnym pilsem zasiadłem przed ekranem. Jestem gotowy, pomyślałem. Od lat […]

Bitwa Warszawska

Czy gra historyczna może być niezgodna z historią? – Towarzyszu, przegrywamy na froncie południowym i północnym. Żołnierze są zmęczeni i głodni. Szanse na zwycięstwo coraz mniejsze. – Sobaki! – Stalin spojrzał na mnie z pogardą. – Kazałbym wyrzucić wszystkich z okopów. Niech idą na szpicę. – Pierwsza linia frontu? – Pobladłem z przerażenia. – Tam […]

Rozmiar ma znaczenie

Widziałeś kiedyś latrynę? Niewielka budka, do której człowiek idzie … pomyśleć. Teraz spróbuj sobie wyobrazić pięciometrową konstrukcję, z latryną na szczycie. Kiedyś pomagałem przy takiej budowie. Dzisiaj opowiem o grach, w których występują oryginalne konstrukcje, a w sekcji pro wyjaśnię dlaczego powstał monumentalny wychodek.

Gloomhaven w tydzień – podsumowanie

Jak długo można grać w jedną grę? Dwie godziny w porządne euro, osiem w Twilight Imperium i sto siedemdziesiąt w Gloomhaven. Normalnym ludziom przejście GH zajmuje 2 lata, ale w stowarzyszeniu Gambit trafili się maratończycy. Postanowili rozprawić się z największą planszową przygodówką w tydzień, wykorzystując urlop. Przygoda zaczęła się w poprzednią niedzielę, dzisiaj ma swój […]

Gloomhaven w tydzień

Miał być felieton o czymś innym, ale wyzwanie Gloomhaven zmieniło wszystko. Dwaj śmiałkowie ze stowarzyszenia Gambit postanowili zmierzyć się z epicką przygodówką… w tydzień! Akcja właśnie się zaczyna, a skończy w przyszłą niedzielę. Panowie wzięli urlop w pracy i będą grać non stop z przerwami na sen i posiłki.

Dinksy i pocztówki

Przy planszówkach są sytuacje, których nie lubię. Jedna z nich: Ja: zagraj w Paryż miasto świateł, dwuosobówka, ładna, na pół godzinki. Bartek: jestem kiepski w układankach, znasz grę, będziesz mieć przewagę, ale dobra, niech będzie. Ja: przegrywam jednym punktem.

Za krótki pas startowy

Jedną z atrakcji turystycznych Madery jest lotnisko. Pas startowy znajduje się tuż przy oceanie. Letnicy co dziennie obserwują, jak lądują kolejne samoloty, pilnując, czy któryś nie spadnie do wody. Raz już się to zdarzyło.

Świadomy sen

Kiedyś interesowałem się świadomym snem. Wyobraź sobie, możesz wyśnić co chcesz, możesz latać, zostać szpiegiem, zwiedzać ulubione miejsca. Projektując pierwszy sen miałem tylko jeden dylemat: blondynka, brunetka czy ruda? Sny da się projektować odpowiednio ćwicząc umysł. Można też ćwiczyć umysł tworząc sny w grze Pracownia snów. Opowiem najpierw o grze, a potem w sekcji pro, […]

Najlepsza gra o kotach

Mieliśmy w domu palmę. Ojciec wyhodował od daktyla. Mieliśmy też kota przybłędę. Kot i tato nie przepadali za sobą, ale mieli wspólną zabawę. Kot rozpędzał się na oparciu kanapy i skakał na palmę, tato wrzeszczał i rwał włosy z głowy. Wydawnictwo foxgames.pl wydało Najlepszą grę o kotach. Odważny tytuł, przyznam. Czy rzeczywiście najlepsza? Zobaczymy.