Świadomy sen

Kiedyś interesowałem się świadomym snem. Wyobraź sobie, możesz wyśnić co chcesz, możesz latać, zostać szpiegiem, zwiedzać ulubione miejsca. Projektując pierwszy sen miałem tylko jeden dylemat: blondynka, brunetka czy ruda?

Sny da się projektować odpowiednio ćwicząc umysł. Można też ćwiczyć umysł tworząc sny w grze Pracownia snów. Opowiem najpierw o grze, a potem w sekcji pro, napiszę jak próbowałem śnić świadomie. I co z tego wyszło.

 

 

Pracownia snów zabierze Cię prosto w oniryczne krainy. Projektowanie snów w grze polega na realizacji zadań określonych na kartach sennych krajobrazów. Na planszy znajdziesz sześć krain, po których będziesz wędrować i zbierać okruchy snu. Krainy są półrzeczywiste i łagodnie pastelowe. Pionek jakim wędrujesz ma kształt kobiety ze świecą, co pasuje do klimatu gry. Zebrane okruchy snu (żetony w różnych kolorach) będziesz układać na specjalnej planszy – twojej pracowni snów. Z żetonów musisz stworzyć kształt zgodny z układem na karcie sennego krajobrazu. Wtedy zdobędziesz punkty zwycięstwa zwane tu punktami drzemki. W pracowni możesz dokładać nowe okruchy snu, przesuwać lub nadbudowywać stare, by złożyć układy pasujące do kolejnych kart sennych krajobrazów. Projektowanie snu to nie wszystko. Masz do dyspozycji marzyciela, specjalny pionek, którym wędrujesz po okruchach snu swojej pracowni. Podczas wędrówki marzyciel może zdobyć kolejne punkty drzemki, w zależności po jakich żetonach będzie podróżował. Są jeszcze cele, dostępne dla wszystkich, za realizację których dostaniesz ekstra punkty na koniec gry.

Niestety na kartach sennych krajobrazów nie było brunetek, blondynek, a rudy siedział tylko lis.

Gra ma jeszcze wariant zaawansowany, w którym występuje Pan Koszmar. Jego pionek powstał na wzór La Catriny – meksykańskiego symbolu śmierci. Pan Koszmar rozrzuca po planszy okruchy koszmaru. Prędzej, czy później będziesz musiał je zebrać. Nie dość, że blokują przestrzeń w pracowni snów, to jeszcze zabierają punkty drzemki. W wariancie solo zmierzysz się z Panem Koszmarem oko w oko. Łatwo nie jest, na szczęście możesz stopniować poziom trudności.

Pracownia snów jest grą opartą na zbieraniu surowców i układaniu ich tak, by zrealizować kilka rzeczy na raz. Wymagane myślenie wielowarstwowe.

 

 

Czas na sekcję pro. Kiedyś bardzo chciałem zaplanować sen. Kolega pożyczył specjalną książkę, zaznaczając z uśmiechem „tylko nie myśl o białych króliczkach”. W książce był szereg ćwiczeń, które miałem wykonać dzień po dniu. Pierwsze brzmiało – tuż przed zaśnięciem myśl o tym, co chcesz wyśnić, a po przebudzeniu zapisz co zapamiętałeś. Wieczorem myślałem o lataniu. Bez samolotu, bez skrzydeł, jak superman. Byłem ciekaw czy się uda. Po przebudzeniu zapisałem tylko dwa słowa.

Białe króliczki.

 

Dziękuję wydawnictwu Lacerta za przekazanie gry dla Stowarzyszenia Gambit.

„Graj” jest cyklem tekstów, w których prezentuję jedną grę. Na blogu znajdziesz również inne formy literackie: felietony, top 3 i gambit kids.