Wpisy

Wyprawa do Newdale

Najpierw była mała karcianka “O mój zboże”, która zyskała miano całkiem sprytnej gry, potem pojawiło się kilka dodatków, aż wreszcie autor, wziął tą samą mechanikę, dodał planszę, parę twistów, fabułę i zamknął całość w dużym pudełku.  Przyznam, że nie nie grałem w “O mój zboże”, dlatego podchodziłem do Newdale jak do czystej karty. I nie miałem problemu z ogarnięciem zasad, pewnie dzięki sprawnie napisanej instrukcji.

Czytaj dalej

Patchwork – czy gry „świąteczne” mają rację bytu?

Teraz się pewnie zastanawiasz co to gra “świąteczna”? Najprościej tłumacząc, gra w klimacie, na przykład, świąt Bożego Narodzenia. I super, są prezenty, choinka, koleś z lekką nadwagą i Ciastek ze Shreka. O co biję pianę, po co pytam, jak oczywista sprawa, że gry o świętach mają sens. 

Mają sens w święta, a poza nimi?

W tym właśnie problem, że ludzie chcą kupować gry o tematyce świątecznej w momencie, kiedy dane święta nadchodzą, a potem już niespecjalnie. Kto myśli o Bożym Narodzeniu w środku trzydziestostopniowego upału? 

Dlatego zacząłem się zastanawiać dlaczego wydawnictwo Lacerta zdecydowało się na wydanie zimowej edycji gry Patchwork. 

Czytaj dalej

Świąteczne polecanki – Lacerta

Do świąt ledwie parę dni. Ostatni moment na zakup prezentów. Dla zapominalskich lub niezdecydowanych przygotowałem szybki przegląd gier w ofercie wydawnictwa Lacerta. Gry uszeregowałem w trzech kategoriach: rodzinne, zaawansowane i dla dwóch graczy. Dosłownie parę zdań o każdym tytule, a wszystkie sprawdziłem i polecam.

Czytaj dalej

Dinksy i pocztówki

Przy planszówkach są sytuacje, których nie lubię. Jedna z nich:

Ja: zagraj w Paryż miasto świateł, dwuosobówka, ładna, na pół godzinki.

Bartek: jestem kiepski w układankach, znasz grę, będziesz mieć przewagę, ale dobra, niech będzie.

Ja: przegrywam jednym punktem.

Czytaj dalej

Świadomy sen

Kiedyś interesowałem się świadomym snem. Wyobraź sobie, możesz wyśnić co chcesz, możesz latać, zostać szpiegiem, zwiedzać ulubione miejsca. Projektując pierwszy sen miałem tylko jeden dylemat: blondynka, brunetka czy ruda?

Sny da się projektować odpowiednio ćwicząc umysł. Można też ćwiczyć umysł tworząc sny w grze Pracownia snów. Opowiem najpierw o grze, a potem w sekcji pro, napiszę jak próbowałem śnić świadomie. I co z tego wyszło.

Czytaj dalej

Afera z paczkomatem

Lubię czekać na przesyłkę z grą. Sms z paczkomatu jest jak pierwsza gwiazdka w święta. Można otwierać prezenty 😊

Czytaj dalej

Trylogia Kieslinga

– Roman patrz, Azul fajna gra. Gdzie te wzorki widzieliśmy? Hiszpania, Portugalia, Grecja?

– Dział łazienek w Castoramie.

Czytaj dalej

Dlaczego Gambit?

– Jest mi obojętne jak będziemy się nazywać – stwierdził Leszek.

– Serio? Psia kupa może być? – podsunąłem.

– Musimy zarejestrować stowarzyszenie i znaleźć miejsce od spotkań. Nazwa jest sprawą drugorzędną.

Czytaj dalej

Gotowy na Narodowy

Jadąc na PGE Narodowy spodziewałem się legendarnych kolejek. Wejściówka prasowa zapewniała spokój ducha, ale chciałem mieć zdjęcie ogonka ciągnącego się po horyzont.

Zdjęcia nie mam. Impreza przebiegła komfortowo. Szlag, a byłby niezły clickbait na początek felietonu.

Czytaj dalej

Blackout – czy da się oszukać przeznaczenie?

Oglądaliście jakiś film z serii Oszukać przeznaczenie? Grupa osób usiłuje uciec przed śmiercią. Kostucha dopada jednego po drugim, na skutek splotu pozornie nieistotnych wydarzeń. Rozleje się woda, strzeli jakiś zaczep, ktoś wystraszy gołębie i chłopak dusi się w łazience inny zostaje rozcięty na pół. Podobny zestaw niepozornych zdarzeń spowodował jedną z największych awarii w historii USA.

Czytaj dalej