Purpura kolorem nostalgii

Panuje moda na powrót do lat osiemdziesiątych. W muzyce, filmie i popkulturze. Stranger Things, Strażnicy Galaktyki, Przebudzenie mocy, czy nowa Wonder Woman garściami czerpią z minionej epoki. I wiecie co zauważyłem? Że wiodącym kolorem tej nostalgii staje się purpurowy. Nawet w grach planszowych. Nie wierzycie? Popatrzcie niżej.

 

 

Lata osiemdziesiąte w filmie zaczęły się mocnym uderzeniem. Okazało się, że kosmos wcale nie jest przyjazny, a z wycieczki na obcą planetę można przywlec coś obcego, groźnego i krwawiącego kwasem. Oglądałem pierwszy raz Obcego, jako mały chłopiec. Przez pół filmu ziewałem, nie bardzo rozumiejąc gdzie bohaterowie łażą i czemu tyle gadają. Na drugą połowę zerkałem zza kanapy zatykając rękami uszy.

Kosmiczny statek podróżujący przez galaktykę jest miejscem akcji gry wydanej przez wydawnictwo REBEL.pl. I nie chodzi mi o Nemesis, a o Black Angel – fregatę podróżująca z ludzkim materiałem genetycznym. Ziemia umiera. Jedyną szansą dla ludzkości jest znalezienie nowej planety. Black Angel wyposażony w roboty zarządzane przez kilka sztucznych inteligencji rusza w długą podróż. Jako sztuczna inteligencja czułem się całkiem normalnie i dość szybko zapomniałem o odpowiedzialnej roli. Gra wymaga umiejętnego korzystania z kości i kart, by tworzyć łańcuszki produkcyjne. Klimat mniej, mechanika bardziej. Manipulowanie kośćmi, swoimi i przeciwników, wysuwa się na pierwszy plan. W końcu robili to ludzie od Troyes. Widać od razu ich styl. A Czarny Anioł sunie przez purpurową galaktykę.
Park Jurajski wszedł na ekrany w kolejnej dekadzie, ale wywarł na mnie jeszcze większe wrażenie niż Obcy. Wyobraźcie sobie, do tej pory dinozaura w kinie odgrywało dwóch gości ubranych w gumowy kombinezon. Komputerowy welociraptor, chociaż niewielki, straszył bardziej niż Tyranozaur. Byłem już za duży, żeby chować się za kanapą, ale wciskałem się w kinowy fotel do oporu.
Dinosaur Island, od Pandasaurus Games z cudownie purpurową okładką, pozwolił mi pogmerać w dna i stworzyć własne stadko dinozaurów. Im groźniejsze stadko, tym więcej ciekawych turystów. I większe ryzyko, że turyści staną się obiadem dinozaurów. Dinosaur Island należy do gatunku gier optymalizacyjnych i zdecydowanie brata się z euro. Za to spełnia marzenia. Bo po obejrzeniu pierwszej części filmu chciałem zarządzać parkiem dinozaurów, a gra dała mi to czego szukałem. Najpierw składałem genom, potem tworzyłem dinozaura i umieszczałem go w parku. Im groźniejszy zwierzak, tym większą wzbudzał sensację, ale jednocześnie stanowił większe zagrożenie. Konieczna była inwestycja w zabezpieczenia, żeby nie zeżarł turystów. Dla graczy bardziej ostrożnych zostawała hodowla spokojniejszych, i niestety nudniejszych gatunków. Za to atrakcyjność parku zawsze można podbić klasycznym roller coasterem.
W latach osiemdziesiątych dowcipy o policji były równie popularne, co w późniejszych czasach żarty o blondynkach. Dzięki Akademii Policyjnej poznałem pracę amerykańskich stróżów prawa i… bar pod Błękitną Ostrygą.
W neonowym Hard City, za którego wydanie odpowiada Hexy Studio i Gry planszowe Lucrum Games, mogę dowodzić oddziałem policji stając przeciw mutantom doktora Zero. Brzmi jak scenariusz horroru klasy B? Dokładnie tak ma być. Gra taktyczno turowa składa się z szeregu scenariuszy i jest klasycznym ameritrashem. Doktor Zero zalewa ulice miasta mutantami, a jego cel jest jasny – przejąć władzę. W obronie mieszkańców staje garstka stróżów prawa wyposażonych w arsenał broni i sprzętu. Hard City jest szybkie i utopione w klimacie jak pączek w lukrze. A amerykańscy gliniarze, jak wszyscy wiedzą, uwielbiają pączki. Warto wiedzieć, że gra jest polską produkcją, którą do życia powołali Marek Raczyński i Adam Kwapiński.

 

Myślę, że gier nawiązujących do lat osiemdziesiątych jest więcej. Wymieniłem te, które wyryły mi się pamięci purpurowym piętnem. A może przesadzam? Myśląc o purpurze wszędzie widzę ten kolor? Podobnie jak kobieta w ciąży wszędzie widzi wózki z dziećmi.

 

Poznaj Gambit. A może z nami zagrasz? Spotkania w każdą środę w Gliwicach przy ul. Studziennej 6 od 17.00. Polub nas na facebooku i instagramie, będę miał motywację do pisania kolejnych tekstów.