Wpisy

Rozmiar ma znaczenie

Widziałeś kiedyś latrynę? Niewielka budka, do której człowiek idzie … pomyśleć. Teraz spróbuj sobie wyobrazić pięciometrową konstrukcję, z latryną na szczycie. Kiedyś pomagałem przy takiej budowie. Dzisiaj opowiem o grach, w których występują oryginalne konstrukcje, a w sekcji pro wyjaśnię dlaczego powstał monumentalny wychodek.

Czytaj dalej

Planszowe podziemie

Dziewiąty tydzień epidemii. Wyglądam jak Forest Gump, po tym jak czwarty raz przebiegł Stany (zdjęcie macie w okładce). Tyle, że ja nie lubię biegać. I nie znam osobiście żadnych fryzjerów, a jak tworzyło się fryzjerskie podziemie pisałem dla Was felietony. Teraz boję się kucać przy Lidlu, bo jeszcze ludzie zaczną mi rzucać drobne pod nogi.

Czytaj dalej

Mandala

Mandala to motyw artystyczny występujący głównie w buddyzmie. Jej tworzenie, a następnie niszczenie, jest uważane za rodzaj medytacji i ma duże znaczenie religijne – tyle encyklopedia.

Mandala to również dwuosobowa gra wydana przez wydawnictwo Rebel. W grze wcielamy się w mnichów budujących, a potem niszczących mandalę.

Czytaj dalej

Dlaczego Gambit?

– Jest mi obojętne jak będziemy się nazywać – stwierdził Leszek.

– Serio? Psia kupa może być? – podsunąłem.

– Musimy zarejestrować stowarzyszenie i znaleźć miejsce od spotkań. Nazwa jest sprawą drugorzędną.

Czytaj dalej

Granice

Miałem wyjątkową nauczycielkę języka polskiego. Za punkt honoru przyjęła, że nauczy dwudziestu facetów piękna literatury. Każdemu z nauczycieli doklejaliśmy przezwisko. Pani od polskiego miała ich wiele. „Jędza” należało do łagodniejszych.

Czytaj dalej

Purpura kolorem nostalgii

Panuje moda na powrót do lat osiemdziesiątych. W muzyce, filmie i popkulturze. Stranger Things, Strażnicy Galaktyki, Przebudzenie mocy, czy nowa Wonder Woman garściami czerpią z minionej epoki. I wiecie co zauważyłem? Że wiodącym kolorem tej nostalgii staje się purpurowy. Nawet w grach planszowych. Nie wierzycie? Popatrzcie niżej.

 

Czytaj dalej

Parcie na szkło

– Chcesz wystąpić w grze planszowej znanej na całym świecie? – kusił Marek z wydawnictwa Portal.

– Będziesz sławny – Merry trafiła dokładnie w mientkie.

Chciałem być sławny, pchać się na afisz i zostać Krzysztofem Ibiszem sceny planszowej. Chciałem, żeby na konwentach ludzie robili ze mną selfiaczki i pokazywali palcami szepcząc „to ten, właśnie on!”. Dlatego zgodziłem się wystąpić w nagraniach do Detektywa.

Nauczyłem się, że sława to nie bułka z pasztetem. Łatwo nie rozsmarujesz. Na szczęście siniaki już zeszły…

Czytaj dalej

Ludzie lubią gry

Często się zastanawiam, czego ludzie szukają w planszówkach? Pakując co miesiąc pudełka na Nocne Granie w Arenie Gliwice! próbuję przewidzieć ilu będzie uczestników. Dumam, czy wydarzenie, gdzie główną atrakcją są gry, już się znudziło. Regularnie, co miesiąc wracam z tej imprezy zaskoczony.

Czytaj dalej

Gotowy na Narodowy

Jadąc na PGE Narodowy spodziewałem się legendarnych kolejek. Wejściówka prasowa zapewniała spokój ducha, ale chciałem mieć zdjęcie ogonka ciągnącego się po horyzont.

Zdjęcia nie mam. Impreza przebiegła komfortowo. Szlag, a byłby niezły clickbait na początek felietonu.

Czytaj dalej

nudzimisię

Dzieci są specyficznym rodzajem graczy. Bywa, że bardzo emocjonalnie podchodzą do gry. Potrafią też doprowadzić rodzica do ciężkiej cholery, kiedy im się nudzi.

Czytaj dalej