Essen 2021

Autobus z grami, koty w blenderze, mistrzostwa świata w memory i tony gier. Targi w Essen wróciły po pandemicznej przerwie. W fotorelacji pokazuję czego się dowiedziałem i co zaobserwowałem.

 

Jak co roku napalam się na targi w Essen i jak co roku rezygnuję przed finałem. To już normalnie tradycja. W tym roku na najgłośniejsze planszowe targi w Europie pojechała reprezentacja Stowarzyszenia Gambit, a ja jedynie zbierałem informacje. Ania, Olivia i Damian zwiedzali hale obserwując co nowego pokazali wystawcy z całego świata. Na zdjęciach poniżej możecie sami zobaczyć. Czytajcie komentarze!

 

 

Pandemia spowodowała, że tegoroczne targi były mniej oblegane, a hale jakby pustsze. Sporo wydawców zrezygnowało. Ponieważ w zeszłym roku targów nie było, na niektórych stoiskach zrobiła się kumulacja gier z obecnego i ubiegłego roku. Jakie czasy, taka sytuacja.

 

 

Wydawcy próbowali na różne sposoby przyciągnąć uwagę odwiedzających. Spójrzcie jak prezentowano grę Paleo! Mam nadzieję, że gracze nie musieli własnoręcznie zdzierać futer z upolowanych wcześniej mamutów 😉

 

 

Ania jest kociarą. Nie mogła przejść obojętnie obok półki z grami o kotach. I tak pod wieczór trzeciego dnia targów mój telefon zaczął pingać jak oszalały, kiedy spływały fotki kolejnych pudełek. Zobaczcie sami ile tego.

 

 

Jeszcze nie wszystko…

 

 

Oprócz gier na targach można nabyć mnóstwo akcesoriów, od stołów zaczynając na wszelkich gadżetach kończąc. Tacki na surowce, kubki, kości, biżuteria planszowa, tekstylia, był nawet automat do którego można wrzucić monetę i wypadała losowa figurka do gry. Zaprzyjaźniona kawiarnia Ludiversum wystawiała na Essen pluszmeeple, torby i inne fajne rzeczy, a Mr Meeple stylowe planszowe koszulki, krawaty, skarpetki.

 

 

Wielkoformatowe wersje gier od zawsze przyciągały uwagę. W 2021 roku można było zagrać na targach min. w ogromne Under Falling Skies i gigantycznego Galaxy Truckera.

 

 

Cztery dni zabawy i nowych wrażeń. Bardzo się cieszę, że targi w Essen ruszyły, bo już chodziły pogłoski, że pandemia znowu wygra w tym roku. Mam nadzieję, że obecna sytuacja dobrze rokuje na przyszłość i kolejne planszowe wydarzenia będą bezpieczne. A w przyszłym roku może wreszcie dotrę do Essen…

 

 

Jeśli spodobał Ci się tekst, polub gambitowy profil na facebooku i instagramie. Będziesz miał dostęp do bieżących informacji, bo publikuję krótkie notki niemal codziennie.

A jeśli będziesz w Gliwicach, wpadnij zagrać. Każda środa, od 17.00 w centrum GCOP przy ul. Studziennej 6.