Wprowadzone przez

Planszowy sylwester

Pierwszą zabawę sylwestrową zorganizowałem w wieku 17 lat. Rodzice dali mi puste mieszkanie i kredyt zaufania. Miałem wtedy paczkę świetnych przyjaciół. Każdy coś przyniósł i stół aż się uginał od dobrych rzeczy. Dziewczyny chyba z tydzień wybierały ciuchy na tą noc. Chłopcy udawali, że im nie zależy, ale co drugiemu wstawała metka z nowo kupionej […]

Czy dziecko wszystko zmienia?

Czy dziecko wszystko zmienia? Pytanie jak z telenoweli, ale zastanówmy się, tak na spokojnie. Dostałem ostatnio pakiet gier dla dzieci od foxgames.pl i wspomnienia wróciły… Przed. Jesteś panem swojego czasu. Poznajesz nowe rzeczy, nowych ludzi, dużo się dzieje. Jesteś świeżo po ślubie i razem żoną wreszcie mieszkacie na swoim. Ponieważ szanujecie siebie nawzajem, ty nie protestujesz kiedy […]

Jak dostałem łomot od nastolatka

„Ludzie często grają w planszówki dla zabawy i towarzystwa. Ja siadam do gry, żeby wygrać.” Słowa Marcina, współautora Glory: A Game of Knights, lubię czasem cytować. Organizuję turnieje planszowe lub jak mogę, biorę w nich udział. W jednym i drugim przypadku, oprócz rozgrywki, są dodatkowe emocje, bo gramy o jakąś nagrodę. A rywalizacja jest potrzebna. Wiem, […]

Podwodne miasta – fikcja, czy wizja przyszłości?

Czy grozi nam katastrofa związana z globalnym ociepleniem? Ostatnio, po upałach, można było przeczytać wiele na ten temat w prasie. Zwłaszcza bulwarowej. Niestety średnia temperatura atmosfery wciąż się podnosi. Naukowcy i inżynierowie próbują znaleźć nowe miejsca do życia, a twórcy gier planszowych skwapliwie temat wykorzystują.

Dojść do ściany

– Panie Czesiu – zwróciłem się do konserwatora. – Od pełnego szczęścia dzieli nas ta ściana. Trzeba gładź położyć i możemy uruchomić klub planszowy. – Nie mam kwalifikacji – stwierdził konserwator i poszedł na papierosa. Ręce mi odpadły.

Cała Naprzód!

– Nikt nie przychodzi na początku imprezy – sapnąłem wnosząc stół. Kiedy skończyłem mówić, do sali weszli pierwsi goście. Punktualnie o osiemnastej. A zaraz po nich przyszli kolejni. Razem z chłopakami z Gambitu i stowarzyszenia Cała Naprzód ledwie wyrabialiśmy z dostawianiem kolejnych stołów i krzeseł. Impreza dopiero się rozpoczęła, a nam już pot po plecach […]

Włóczka, drewno i dzikie meeple

Mam szczęście do ludzi. Serio. Trafiam na osoby z pozoru zwyczajne, które przy bliższym poznaniu okazują się bardzo niezwyczajne. Opowiem Wam o trzech przypadkach. Gienia robi czapki. Wełniane, na zimę. Są to najbardziej odjechane geekowskie czapki na świecie. Gosia i Radek pracują z drewnem. Stolarze? Chyba tak, ale współcześni. Ich wieże na kości i plansze […]

Spalić panu auto?

Zaczęło się od niewinnej wiadomości do Stowarzyszenia Gier Planszowych Gambit. Dzień dobry. Nazywam się Agnieszka, pracuję jako nauczycielka. Szukam kogoś, kto podjąłby się stworzenia gry o nietypowej tematyce. Jesteście zainteresowani? Różnie mi szło z projektowaniem. Postanowiłem jednak spróbować. Przecież mam cały Gambit do pomocy. Co, że my nie umiemy robić gier? Odpisałem, że oczywiście podejmujemy […]

Jak Krzysztof Krawczyk prawie rozwalił nam imprezę

– Nikt nie przyjdzie. Spojrzałem jeszcze raz na grafik i ręce mi opadły. Impreza skazana na porażkę. Piechu jest albo większym optymistą niż ja, albo mniejszym panikarzem. Łukasz Piechaczek prowadzi w Katowicach kawiarnię planszówkową Ludiversum. Może słyszeliście? Może byliście?  Łukasz rozpoczął współpracę z działem promocji hali Arena Gliwice. Mamy w Gliwicach halę widowiskowo – sportową. […]

nudzimisię

Dzieci są specyficznym rodzajem graczy. Bywa, że bardzo emocjonalnie podchodzą do gry. Potrafią też doprowadzić rodzica do ciężkiej cholery, kiedy im się nudzi.