Podróż w czasie

Mój syn ma ulubioną przytulankę – misia. Pewnie Twoje dziecko też ma jakąś maskotkę. Dzieci lubią zabawkowych przyjaciół, dlatego w grze “Podróż w czasie” znalazł się pingwin o bardzo poważnym imieniu.

 

Zanim zdradzę jak ma na imię pingwin z gry, opowiem na czym polega zabawa. Autor Rainer Knizia wykorzystał znany mnemotechniczny trik – zapamiętywanie szczegółów poprzez opowiadanie historii. Trik świetnie się sprawdza, zwłaszcza u docelowego odbiorcy gry, czyli u pięciolatków.

 

Wycieczka na dywan

 

Usiądź z dzieckiem na dywanie, bo tam najwygodniej. Każdy ma dużo miejsca, można się pokręcić, poturlać i nikt nic nie zrzuci, bo niżej już nie spadnie. Rozłóż pięć prostokątnych płytek, każda zawiera dwie krainy i jest dwustronna. Ułożone płytki tworzą tor, po którym będzie wędrował w kółko pionek pingwina. Dziecko losuje żeton z obrazkiem i dokłada go do dowolnej krainy. Teraz nadchodzi kreatywna część gry, trzeba ułożyć historyjkę łączącą krainę z przedmiotem. Na przykład:

Dawno, dawno temu wieloryb Franek postanowił odnaleźć kran do spuszczenia wody z oceanu.

 

 

Podróż pingwina

 

Żeton zabawki jest odwracany tak, by nie było widać co na nim jest. Kiedy każda kraina ma przyporządkowany ukryty żeton, nadchodzi druga część zabawy, czyli podróż w czasie. Dziecko rzuca kością i przesuwa pingwina o odpowiednią ilość krain, po czym próbuje odgadnąć co jest na żetonie w krainie, na której ptak się zatrzymał. Jeśli dziecko odgadnie trafnie, zdobywa żeton jako trofeum, jeśli maluch się pomyli, żeton wraca zakryty na swoje miejsce. Jak się domyślasz historyjki mają pomóc w odgadywaniu obrazków. Puste krainy należy uzupełnić nowymi żetonami, wymyślając nowe historie. Gra toczy się do momentu, gdy zabraknie żetonów i pingwin trafi na pustą krainę. Wygrywa gracz z największą ilością żetonów.

 

 

Proste prawdy

 

Proste prawda? Zastosowano tu starą prawdę: historie niosą ze sobą ładunek emocjonalny, a najlepiej zapamiętujemy właśnie emocje. Zastanów się co najlepiej pamiętasz z ostatnich wakacji? Miejsca, wydarzenia, czy to co wtedy czułeś? 

Wydawnictwo jeszcze bardziej postawiło na emocje, dodając do gry specjalne żetony emotikonek. W wariancie z użyciem “buziek” dzieci muszą układać historyjki nacechowane odpowiednimi emocjami, określanymi przez emotikonki. Wróćmy do przykładu z wielorybem dokładając buźkę “zdziwienie”.

Dawno, dawno temu wieloryb Franek bardzo się zdziwił, gdy powiedziano mu, że można spuścić wodę z oceanu specjalnym kranem. Postanowił go poszukać.

 

 

Podróż w czasie

 

Kiedy wytłumaczyłem moim dzieciom zasady, usłyszałem: “tato, przecież myśmy już grali w podobną grę”.

Rzeczywiście Podróż w czasie została już w Polsce wydana pod innym tytułem i przez inne wydawnictwo kilka lat temu. Wiem, bo także recenzowałem tamten tytuł. Uważałem wtedy, że to dobra gra dla dzieci i nadal tak uważam, a moja córka i syn najwyraźniej dobrze wyćwiczyli pamięć, bo od razu poznali wznowienie. 

Rekomendacja dzieci – najlepsza.

 

Przemysław poleca

 

Obiecałem, że zdradzę, jak pingwin ma na imię? No to zdradziłem, a świetnie wykonaną grę warto kupić jeśli chcesz założyć swojemu dziecku własną biblioteczkę planszówek.

 

A i zapomniałem o easter eggach! Popularne znajdźki, czyli ukryte mrugnięcia okiem wydawcy w stronę gracza zrealizowano tu po mistrzowsku, biorąc pod uwagę, że odbiorcą jest mały gracz. Niektóre karty krain przedstawiają bohaterów innych gier Naszej Księgarni. Odgadywanie kto z której gry pochodzi jest dodatkową zabawą. Na koniec mała niespodzianka przygotowana przez genialnego grafika Macieja Szymanowicza. Dostałem od wydawnictwa grafiki reklamujące grę i przeglądając je coś odkryłem…

Otwórz pierwszy obrazek pod spodem, potem szybko naciśnij trzy razy -> i trzy razy <- i trzy razy -> i oglądaj Przemysława.

 

 

Jeśli spodobał Ci się tekst, polub gambitowy profil na facebooku i instagramie. Będziesz miał dostęp do bieżących informacji, bo publikuję krótkie notki niemal codziennie.

A jeśli będziesz w Gliwicach, wpadnij zagrać. Każda środa, od 17.00 w centrum GCOP przy ul. Studziennej 6.