Jaka piękna katastrofa.

Jeden serial, jedna gra i motyw wspólny. Piszę po swojemu, dużo o klimacie i wrażeniach. O zasadach mi się nie chce.
Motyw przewodni: koniec świata i skoki w czasie.

Anachrony
Gra zaczyna się od hitchcockowego uderzenia. Budzisz się pewnego ranka, a tu nie ma teleranka (emeryci internetu pamiętajo). Nie ma też twoich sąsiadów i większości ludzkiej populacji. Coś pizgło i po zawodach. Resztki ludzi próbują sobie radzić i grupują w czterech frakcjach. Wegetarianie i cykliści bunkrują się gdzieś w dżungli. Agresorzy, którzy z pokojowych rozwiązań wybierają bicie po mordzie, patrolują oceany. Naukowcy żyją w lewitującym mieście i obserwują czy warto fatygować się na dół, czy lepiej poczekać aż się tam pozostali wytłuką. Cwaniaczki z polibudy normalnie. Są jeszcze ludzie głębokiej wiary. Ci zeszli do podziemia. Dosłownie. Mnisi głoszą swoją religię w grotach i korytarzach pod powierzchnią. Cztery frakcje utrzymują względny pokój.
Mija kilkanaście lat i nagle zostaje odkryty nowy surowiec. Neutronium jest świetnym materiałem budowlanym. Tak przy okazji Neutronium otwiera też tunele czasoprzestrzenne. Postęp technologiczny rusza z kopyta. Ludzie ściągają z przyszłości wiedzę i materiały, ale żeby nie było tak pięknie odkrywają nadchodzącą katastrofę. Pamiętasz jak na początku tej historii coś pizgło? Asteroida pizgła, a jej energia przeniosła się w przeszłość i zmiotła populację. Teraz ludzkość dobija do punktu w czasie, w którym nastąpi uderzenie. Frakcje zaczynają walkę, by uratować jak najwięcej swoich i przygotować się, by po uderzeniu przejąć władzę na ziemi.
W gra oprócz zagmatwanej historii wykorzystuje dwa fajne motywy, które mocno wpływają na mechanikę. Po pierwsze, nieubłaganie nadchodzi uderzenie asteroidy. Widać kiedy nastąpi, a po uderzeniu zmienia się wszystko, jest trudniej i praktycznie gra w szybkim tempie zmierza do zakończenia.
Drugi motyw to skoki w czasie. Ciężko temat oddać w planszówce, ale tu się chyba udało. Możesz w dowolnym momencie określony surowiec pobrać z przyszłości. Potem będziesz musiał go zwrócić. Coś jak zaciągnie kredytu, tylko, że bank po prostu pobiera ci ratę z konta, a w Anachrony musisz wybudować maszynę do skoku w przeszłość.
Gra jest sporym wyzwaniem. Musisz opanować trochę zasad, ale jak się ich nauczysz, rozgrywka idzie płynnie. Kiedy zaczniesz zabawę z Anachrony, nie rób zbyt długich przerw. Po miesiącu pauzy będziesz musiał przebijać się ponownie przez instrukcję, bo połowę zapomnisz.
Umbrella Academy
Dzisiaj każdy superbohater musi mieć problemy. I nie mówię o pospolitym kryptonicie tylko o problemach emocjonalnych. Członkowie rodziny Hargreevesów składają się z samych problemów i są superbohaterami w stanie spoczynku. Spotykają się po latach na pogrzebie swego ojca. W dzieciństwie tworzyli drużynę superbohaterów szkoloną w Akademii Umbrella, dzisiaj są sobie prawie obcy. Luther to wrażliwy żołnierz karnie wykonujący rozkazy. Kilka lat siedział samotnie na księżycu wierząc, że spełnia ważną misję. Nie bardzo wiedział jaką, ale musiała być ważna, skoro była ultra tajna. Allison jest sławna i ma rozwalone życie prywatne. Jedno i drugie za sprawą nadużywania mocy. Diego ma kompleks superbohatera. Będzie ratował ludzi, nawet, jeśli ludzie nie chcą być uratowani. Vanya nie posiada żadnych mocy. Vanya kompletnie nie wierzy w siebie. Jedyne co kocha to skrzypce, ale jej skrzypce nigdy nie grały jako pierwsze. Ani w życiu, ani w orkiestrze. Jest jeszcze Karl, który dotarł do punktu „wypiłem wszystko i wciągnąłem co się da”. Karl beztrosko przekracza ten punkt i pędzi dalej, uciekając przez własną mocą. Bena wszyscy ignorują, bo mało kto wie, że Ben istnieje. Na końcu został 5. Dzieciak bez imienia, za to z numerem. Piątka kilkanaście lat wcześniej zniknął. Wraca na pogrzeb ojca i oznajmia, że za kilka dni nastąpi koniec świata. Wie, bo brakujące lata spędził w przyszłości. Widział efekty zagłady i śmierć całej rodziny. Wreszcie znalazł sposób, by wrócić. Pięć jest wyrachowanym skurczybykiem w ciele trzynastolatka. Chce zapobiec katastrofie, ale rodzeństwo jedyne co ma mu do zaoferowania to rada „panie, nie moja sprawa, idź pan do sąsiada”.
W Umbrella Academy akcja toczy się szybko, aktorstwo jest bardzo przyzwoite, a dużym plusem jest czarny humor. Na początku historii nie wiesz jakie moce ma każdy z rodzeństwa. Hargreevesów będziesz rozgryzać odcinek po odcinku, odliczając dni do końca świata.
W sezonie drugim rodzeństwo przenosi się w czasie do lat pięćdziesiątych. Tuż przed dniem, w którym zabito Kenedy’ego…
Anachrony polecam graczom zaawansowanym, a Umbrella Academy każdemu, kto docenia inteligentny czarny humor i twisty sf.
Anachrony – Albi Polska
Umbrella Academy – Netflix

Na blogu znajdziesz również inne formy literackie: recenzje, graj, gambit kids, top 3. Lubisz grać i mieszkasz w okolicach Gliwic? Zajrzyj do nas – wystarczy napisać.