• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Stowarzyszenie Gier Planszowych Gambit
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Myrmes

15 sierpnia 2013/6 komentarzy/w Recenzja/Autor Marcin Korzeniecki

Sala klubu planszowego w Młodzieżowym Domu Kultury w Gliwicach (MDK). Siedzimy przy Myrmes. Paweł tłumaczy cierpliwie reguły, Leszek zadaje durne pytania tylko po to żeby Pawła wyprowadzić z równowagi, Maciek się chichra, a ja usiłuję grę ogarnąć. Paweł od niedawna jest ojcem i cierpliwość mu się przyda. Wszyscy pomagamy Pawłowi tę cierpliwość ćwiczyć. Z boku siedzi Merry i łypie. Merry ma najfajniejszą pracę na świecie – jest opiekunką planszowego koła w MDK i ma za zadanie pilnować, żebyśmy się nie pozabijali.  Dlatego Merry łypie zawodowo.

Myrmes z reguł jawi się jako przyjemne euro. Zarządzam własnym mrowiskiem niczym rasowa królowa. Zarząd polega głównie na wstawianiu pionków na pola akcji (takie wysyłanie robotników do roboty). Mogę w ten sposób pozyskać członków mrówczej rodziny: larwy, robotnice czy żołnierzy. Mogę rozbudować mrowisko, a mrówki mogę  wysłać na powierzchnię. A tam czeka łąka, kwieciem pachnąca. Na łące zaś surowce. A jak je pozyskać? Trzeba pozwolić robotnicy, by rozsiała feromony.

Feromony to różnej wielkości heksagonalne płytki, którymi zakrywamy połacie terenu. Walka o terytorium zaczyna być istotna. Więcej feromonów równa się więcej zasobów. Problem w tym, że po wyjściu na powierzchnię i odwaleniu czarnej roboty (np. zaferomowaniu kawałka planszy) mróweczka kopie w kalendarz.

– Ale jak to? – pytam – robaczek rozsiewa miłosne zapachy i co?

– I awansuje do roli humusu – odpowiada Leszek.

– Mało to klimatyczne i jakoś mało dla mnie zrozumiałe.

– Ale mechanicznie funkcjonalne.

Fakt. Mrówki giną, dlatego ciągle trzeba starć się o nowe. Obracam w palcach plastykową mróweczkę (są takie w pudełku) i dumam nad ciężkim losem owadziej rodziny. Tymczasem tłumaczenie zmierza ku końcowi. Okazuje się, że moi żołnierze mogą niszczyć cudze pola feromonów (lubię bezpośrednią interakcję, a w euro zazwyczaj jest jej jak na lekarstwo) i mogą atakować inne robactwo. RPG-owcy nazwali by to robactwo bohaterami niezależnymi, bo w istocie po planszy wałęsają się niczyje robaczki, które, jak określił Leszek „można przerobić na paszę”.

– O patrzcie biedronka, termit i… Co to jest? – tym razem Merry przerwała Pawłowi wskazując na robactwo rozrzucone po planszy. – Korzeń ty ponoć jesteś leśnikiem z wykształcenia. Powinieneś znać się na owadach.

Jasne, że się znam. Kończyłem technikum leśne 15 lat temu i o robalach pamiętam tyle, że ich nie lubię. Ale trzeba trzymać fason.

– To jest kleszcz – odpowiadam z powagą.

– Poważnie? A nie pająk przypadkiem? Liczba odnóży wskazuje bardziej na pajęczaka.

– To jest kleszcz – trzymam fason, że hej. – A jeśli liczba odnóży się nie zgadza, to pewnie jest błąd edytorski. Paweł mówił, że na kilku płytkach są pomieszane kolory surowców, pewnie dorysowali też kleszczowi za dużo nóg.

Chociaż byłem śmiertelnie poważny i tak nie uwierzyli. Cóż reputacja leśna legła w gruzach, nie pierwszy raz z resztą.

Wreszcie zagraliśmy. I wiecie co? Fajnie było. Jakoś szybko wszyscy załapali o co chodzi, gra zaskoczyła. Uwaga fani Agrcoli – jest element żywieniowy! Przez trzy tury mrówki pracują (od wiosny do jesieni), a zimą trzeba je nakarmić. I tak przez trzy lata. Są też kostki. Ja lubię kostki w euro. Tutaj rzutem K6 określa się przywilej panujący w danej porze roku. A to pojawi się urodzaj na larwy, robotnice lub żołnierzy, albo mrowisko można rozbudować sprawniej, albo robotnice zasuwają dalej. Nie łudźmy się jednak, Myrmes to klasyczny wyścig po punkty. Najwięcej można ich zdobyć prawdopodobnie wypełniając zadania specjalne polegające na zgromadzeniu odpowiedniej ilości surowców/pól feromonów/mrówek różnego rodzaju.

Myrmes może nie rewolucjonizuje gatunku, ale dla fanów euro sucharów będzie jak znalazł. Jest tu mix znanych mechanik działających sprawnie, podany w oprawie rzadko stosowanej w grach ze starego kontynentu (nie jest to kolejna gra z nazwą geograficzną w tytule, hurra, jest za to nazwa zoologiczna, hurra razy dwa). Polecam przynajmniej przetestować.

Autorzy zdjęć: henk.rolleman, W Eric Martin, Camdin (nazwy nicków). Zdjęcia pochodzą z serwisu boardgamegeek.com

  • Grafika: 7/10

    Plansze mrowisk raczej bure, ale to zrozumiałe, za to plansza terenu całkiem kolorowa. Duży plus za plastykowe mrówki – fajny gadżet.

  • Trudność: 7/10

    Ilość zasad i szczegółów może nie przytłacza ale dla niedzielnego gracza do ogarnięcia i opracowania strategii raczej po drugiej lub trzeciej rozgrywce.

  • Ocena: 7/10

    Zdecydowanie dla fanów euro

Tagi: Myrmes, Yoann Levet
https://gambitgliwice.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/87/2013/08/myrmes.jpg 358 500 Marcin Korzeniecki http://gambitgliwice.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/87/2019/04/sgp-gambit-liwice-logo.png Marcin Korzeniecki2013-08-15 23:19:462021-01-16 19:47:06Myrmes
http://bit.ly/SGPGambit%20http://gambitgliwice.znadplanszy.pl/kontakt/

Stowarzyszenie Gambit
zrzesza pasjonatów gier planszowych. Spotykamy się co środę w sali 33 przy ul. Barlickiego 3 w Gliwicach (od 17.00 do 21.00). Mamy stale rosnący zbiór gier, zapraszamy każdego. Wstęp wolny.

Stowarzyszenie Gier Planszowych Gambit
Obserwuj na Instagramie

NAJNOWSZE WPISY

  • Kohaku23 listopada 2022 - 11:09
  • Planszowa Gra Roku 20221 listopada 2022 - 11:48
  • Gra na wakacje24 lipca 2022 - 23:21
  • Carcassonne dla dwojga – czyli po co komu Zamek?15 lipca 2022 - 13:17
  • Epic: Pojedynek9 lipca 2022 - 16:42
  • Santiago11 czerwca 2022 - 09:19
  • Gry cyfrowe vs planszówki5 czerwca 2022 - 20:29
  • Dikti25 maja 2022 - 16:34
  • Tajemnicze podziemia18 maja 2022 - 00:21
  • Czy warto wskrzeszać stare gry?13 maja 2022 - 14:31

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • film
  • Gambit Kids
  • graj i oglądaj
  • polecanki
  • Recenzja
  • Top 3
  • Wywiad
  • Zapowiedzi

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • listopad 2022 (2)
  • lipiec 2022 (3)
  • czerwiec 2022 (2)
  • maj 2022 (4)
  • kwiecień 2022 (2)
  • marzec 2022 (2)
  • luty 2022 (1)
  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (2)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (2)
  • lipiec 2021 (3)
  • czerwiec 2021 (3)
  • maj 2021 (4)
  • kwiecień 2021 (3)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (4)
  • grudzień 2020 (3)
  • listopad 2020 (4)
  • październik 2020 (2)
  • wrzesień 2020 (3)
  • sierpień 2020 (3)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (5)
  • maj 2020 (7)
  • kwiecień 2020 (8)
  • marzec 2020 (5)
  • luty 2020 (3)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (4)
  • wrzesień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (4)
  • maj 2019 (4)
  • grudzień 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (2)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (1)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (1)
  • marzec 2015 (2)
  • luty 2014 (1)
  • grudzień 2013 (1)
  • październik 2013 (1)
  • wrzesień 2013 (1)
  • sierpień 2013 (3)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Stowarzyszenie Gier Planszowych Gambit | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Ale dlaczego cycki? Link to: Ale dlaczego cycki? Ale dlaczego cycki? Link to: Rialto Link to: Rialto Rialto
Scroll to top Scroll to top Scroll to top