Wpisy

Jak nie zostałem projektantem gier

Kilkanaście lat temu zagrałem w pierwszą nowoczesną planszówkę. Następnego dnia wiedziałem, że muszę zrobić własną. Nic trudnego – pomyślałem, wystarczy skleić dwie dobre mechaniki, osadzić w oryginalnym temacie i gotowe. Sława, splendor, autografy. Będzie dobrze. Nikt mi nie powiedział, że gra o żukach gnojarzach może stać się niewypałem. Czytaj dalej