Kaskadia
Pierwszy raz poznałem przyszłego teścia na zakrapianej imprezie. Opowiadał jak o mało nie wjechał w jelenia, nagle mnie zauważył i ryknął.
-Czy ty wiesz co to jeleń?
Próbowałem wytłumaczyć, że wiem, ale nie słuchał.
– Jeleń to taka krowa z rogami.
Dzisiaj opowiem o grze, w której stworzysz zjawiskową krainę Kaskadii, a potem osiedlisz w niej zwierzęta. I krowy z rogami.
Górą i lasem
Autor osadził akcję gry w Północnej Ameryce, gdzie znajduje się kraina rzek i lasów. To malownicze miejsce ułożysz z kafelków. Kafelki przedstawiają jeden lub dwa rodzaje terenów: lasy, mokradła, stepy, rzeki lub łąki. Starasz się kafelki łączyć tak, by powstały jak największe jednolicie obszary. Oprócz siedlisk na kafelkach znajdują się wizerunki zwierząt, które mogą na danym terenie zamieszkać. Czasem możesz wybierać z trzech gatunków, czasem z dwóch, a zdarzają się takie siedliska, gdzie przeżyje tylko jeden gatunek. Jeśli go tam umieścisz zdobędziesz żeton natury w nagrodę.
Łosie i łososie
Łosiów nie ma (może będą w dodatku), ale są łososie, lisy, niedźwiedzie, rybołowy i krowy z rogami, czyli jelenie. Wizerunki zwierząt znajdują się na drewnianych dyskach. Każdy gatunek ma swój kolor, dzięki czemu dyski łatwo odróżnić. Wszystkie zwierzaki wrzucasz na początku zabawy do woreczka i stamtąd losujesz. Zwierzęta mają dedykowane karty, które określają jak należy układać dyski danego gatunku, by zdobywać punkty zwycięstwa. Lisy są towarzyskie i lubią, gdy w pobliżu są inne zwierzęta, z kolei niedźwiedzie nie lubią tłumów. Żyją samotnie lub w parach. Podobnie myszołowy, te ptaki mają duże żerowisko i nie tolerują innych drapieżników na swoim terenie. Z kolei jelenie są zwierzętami stadnymi. Im większa ich grupa, tym więcej punktów zdobędziesz. Łososie płyną ławicą, przedkładając to na język gry – układasz je w ciągu.
Leśny dylemat
Zawsze masz do wyboru cztery żetony siedlisk i przyporządkowane do nich losowo cztery dyski zwierząt. Wybierasz jedną parę. Żeton terenu dokładasz tworząc krainę, a zwierzę osadzasz na dowolnym pasującym siedlisku. Potem uzupełniasz braki, tak by były cztery zestawy i gra kolejna osoba. W grze jest kilka fajnych dylematów. Biorąc zestaw z jednej strony patrzysz na teren, z drugiej na zwierzaka. Jeśli zwierzę możesz osadzić na żetonie z zestawu jest super. W przeciwnym wypadku sprawdzasz, czy umieścisz drapieżnika gdzie indziej, tak by zapunktował. Zawsze masz trzy puste siedliska, jeśli nowe dobierasz, inne natychmiast zapełniasz. Takie rozwiązanie powoduje, że rozgrywka zmusza do myślenia krok do przodu. Sytuacja, gdy na wolnych żetonach można dołożyć jeden lub dwa gatunki jest niebezpieczna. Co jak akurat te zwierzaki nie pojawią się w zestawach? Tracisz czas, a to boli. Na szczęście są szyszki, czyli żetony natury. Pozwalają ci stworzyć własny zestaw z dostępnych czterech żetonów i dysków.
Rodzinny bestseller?
Kaskadia działa płynnie zarówno przy dwóch, jak i przy czterech graczach. Gra posiada też wariant solo (grasz na odpowiednią ilość punktów). I szereg scenariuszy tworzących kampanię. Dzięki scenariuszom wydłuża się żywotność gry, choć moim zdaniem nie jest to konieczne.
Kaskadia jest świetnie zaprojektowaną grą logiczną, idealną dla rodzinnego odbiorcy. Rozgrywka przebiega płynnie, gracz może planować do przodu, ale z niewielkim wyprzedzeniem. Zwyczaje zwierząt bardzo dobrze oddano w mechanice, a wykonanie to wysoki poziom jakości i wzornictwa.
Zdecydowany kandydat na rodzinnego bestsellera.
Jeśli spodobał Ci się tekst, polub gambitowy profil na facebooku i instagramie. Będziesz miał dostęp do bieżących informacji, bo publikuję krótkie notki niemal codziennie.
A jeśli będziesz w Gliwicach, wpadnij zagrać. Każda środa, od 17.30 w centrum GCOP przy ul. Studziennej 6.







